Generalnie nie zajmujemy się PRL-em, nie jest to nasz zakres tematyczny, ale dalekobieżne wędrówki nie ominęły także poruszanych tematów dotyczących kwestii:  „Jak to było kiedyś…”

Wielu z nas w różnych kwestiach źle wspomina lata 1945-1989, ale spotkaliśmy się z ludźmi twierdzącymi, udowadniającymi wiele rzeczy lepszych od tych jakie posiadamy dziś. Relacje międzyludzkie były „cieplejsze” niż dziś. Z ust i spojrzeń tamtych pokoleń bije otwartość i szczerość (oczywiście nie u wszystkich), co jest zupełnym przeciwieństwem dzisiejszego ogólnego otępienia umysłowego spowodowanego elektroniką dostępną wszędzie.

Komputery, smartfony, TV, internet, masowa konsumpcja… Nie zauważamy tego, że staliśmy się społeczeństwem skrajnie podatnym na czynniki z zewnętrzne („Słuchaj Aśka! Widziałaś! W tym markecie za dwie zabawki na święta druga tańsza jest o 50 procent. I co z tego, że ta druga jest mi nie potrzebna? Można ją kupić za pół ceny! Kupię ją. Po co ma kto inny z tej promocji skorzystać…”)

Uwielbiamy lata poprzednie, historyczne – tak samo i pamiątki jakie produkowano, których zawsze brakowało.

Jeszcze jedna ważna sprawa:

Gdy bierzemy do ręki przedmioty z dawnych lat, często zakurzone ze śladami chodzących po nich myszy przechodzą nas ciarki na plecach. Fascynacja natomiast zazwyczaj mówi: „Obejrzyj  mnie! Sprawdź czy działa! Sfotografuj!”

Składamy podziękowania dla naszych przyjaciół: Pawła, pana Michała, a także anonimowej osobie, która prosiła aby nie ujawniać kim jest.

Pozdrawiamy:

Oliwia i Janek