Dziś po raz ostatni piszę o Karwitach. Ten niejako rozdział zamykający wspominkę o nieistniejącej dużej miejscowości ukazywał będzie miejsce spoczynku dawnych mieszkańców parafii osieckiej – ostatnią pamiątkę dawnego życia, znak że kiedyś coś tutaj istniało.

Nietypowo położony cmentarz w brzozowym zagajniku na południowy wschód od wsi zwraca uwagę przyjezdnych. Mało kto jednak zachodzi w to miejsce, ale widać ślady pamięci – na jednej z fotografii zobaczymy kolorowego znicza.

Należy wiedzieć, że w następnym dziesięcioleciu nie zobaczymy już tych cmentarzy. Ząb czasu i natura całkowicie pochłonie ostatnie pamiątki minionych czasów, ludzie zapomną, a pokolenie nienawiści przyczyniające się do niszczenia takich jak i podobnych obiektów w całości opuści ziemski padołek.

Jednak są ludzie którzy usiłują zachować w pamięci te miejsca, m. in fotografując, czasem sprzątając i modląc się nad grobami. Dawni mieszkańcy zasłużyli na pamięć naszą, chociaż obcych ludzi, ponieważ oni ukształtowali wygląd i kształt okolicznych miast i wsi, w których dziś żyjemy.

Składam podziękowania Oliwii z W mgnieniu obiektywu za świetne zdjęcia.