Pierwsza pogodna od dawien dawna niedziela zachęciła do nieco dalszego wyjazdu. Celem wycieczki było miejsce kiedyś często odwiedzane przez pielgrzymów z całej Warmii, Pomorza i Mazowsza, miejsce położone w dolinie rzeki Drwęcy Warmińskiej przepływającej również przez oddaloną 3 kilometry na zachód Ornetę, Znaleźliśmy się w Krośnie.

Zespół pielgrzymkowy z plebanią wybudowany w miejscu znalezienia alabastrowej (kolorowy gips) Matki Bożej w końcu XIV wieku. Początkowo postawiono kaplicę, następnie wraz z początkiem osiemnastego stulecia wzorując się na Świętej Lipce wybudowano widoczny w dzisiejszej formie cały zespół pielgrzymkowy składający się z kościoła, otaczających go obmurowanych od zewnątrz krużganków i przylegającej plebanii.

Od frontu dostrzeżemy znajdującą się w centrum ponad wejściem postać Chrystusa, a po bokach inne figury apostołów. Wchodząc na dziedziniec początkowo pokierowaliśmy się krużgankami do jednej z kaplic (we wszystkich narożach krużganków znajdują się pozostałości dawnych kaplic, dziś są to tylko nisze z kopułami). Za tylną ścianą kościoła znajduje się cmentarz z podpisanymi żelaznymi krzyżami stojącymi nad grobami kapłanów patronujących w przeszłości tej świątyni. Od północy do krużganków przylega dawna, obecnie na etapie remontu plebania (dawniej dom księży emerytów).

Spacer krużgankami po ceglanej posadzce wydeptanej stopami tysięcy pielgrzymów pośród stacji Drogi Krzyżowej było wspaniałym przeżyciem. Możliwość poczucia zapachu starego tynku, którego kolor pozostaje na palcach dłoni wraz z każdym dotykiem, czy przeszywający wzrok starych kamiennych figur z lat 30. XX wieku przypominały o tajemnicach poprzednich stuleci.

Wnętrze świątyni z kilkoma ołtarzami, prawie trzystuletnie organy jak też żółte światło docierające witrażami tworzą niesamowite wrażenie dla każdego kto po raz pierwszy odwiedza Crossen.

Chciałbym bardzo podziękować Oliwii za wspaniałe zdjęcia, chęć oraz czas jaki poświęciła na wspólny wyjazd jak też zrobienie i przygotowanie zdjęć do publikacji. Fotografie ukazują, że wcale nie potrzeba wyjeżdżać gdzieś daleko w poszukiwaniu ciekawych miejsc, skoro mamy je tu niedaleko nas gdzie mieszkamy.

jmj