Proza - polemika, Prusowie - X - XIII wiek

Prusowie

Prusowie – ludy bałtyckie zamieszkujące w średniowieczu zamieszkujące tereny miedzy Pomorzem, Mazowszem, Litwą, Bałtykiem (wybrzeże Bałtyku między dolną Wisłą, a dolnym Niemnem) oraz Niwą. Obecnie ich terytorium zajmują: województwo warmińsko-mazurskie,  fragment województwa pomorskiego oraz obwód kaliningradzki.

Tak mówi Wikipedia. Wymienia ona także pokrótce krótką historię owego tajemniczego narodu (jeśli poszczególne plemiona można tak określić), tworzące kolebkę państwowości, choć nigdy formalnego państwa nie utworzył. Mało kto wie o tym że dawny ich język od kilkunastu lat jest pieczołowicie odtwarzany, że w Polsce i na Litwie znajduje się kilkadziesiąt osób płynnie wypowiadający się w mowie pruskiej. Potomkowie średniowiecznych Prusów rozsiani po całej Europie nieświadomi swojego pochodzenia noszą swoich żyłach wartko płynącą krew, pomimo tego, że ostatni wolny Prus opuścił ziemski byt w połowie XVIII stulecia. Nie wiedzą oni jak istotną sprawą jest ich życie, nikt nie powie im że ich rodzima ziemia znajduje się tu nad Bałtykiem na ziemi za rzeką Wisłą rozdzielonym na troje dziś państw.

Dawno już nie przestrzega się ich wierzeń. Po wyciętych świętych gajach w poszczególnych lauksach nie znajdziemy śladu, chociaż wyrastają następne drzewa, w których dawni Prusowie upatrywali pośmiertne życie swoich przodków – świętych duchów. Duchów sprawujących opiekę nad każdym ich czynem, pracą, przestrzegających też przed kataklizmami. Zobaczmy iż spośród wszystkich drzew porastających dawne jak i dzisiejsze Prusy najwięcej znajduje się lip, i nieco mniej dębów. Lipa symbolizowała ducha kobiety, dąb – mężczyzny.  Dziś większość z nas zachwyca się chyba tylko jednym najpiękniejszym rosnącym drzewem jakim jest brzoza. Jej zielone kształtne listki, kołyszące się spokojnie i wypatrywane z ziemi ku niebu uspokoją każdego. Wystarczy zatrzymać się, usiąść lub też położyć się letniego popołudnia w cieniu takiej brzozy, popatrzeć przed siebie ku obłokom i wsłuchać się w szum wiatru aby wyczuć obecność dawnych duchów, nieszkodzących nam wierzącym w Chrystusa, ale świadczącym o ciągłej swej obecności, cicho pragnących powrotu pierwotnych mieszkańców panów tych ziem.

Nie skazili tej ziemi Krzyżacy i ich osadnicy, my też nie możemy czuć się tu panami a jedynie długoletnimi gośćmi tej ziemi.

Więcej o Prusach plemiennych, krzyżackich i późniejszych dowiedzą się Państwo tu:

http://pruskihoryzont.blogspot.com/search/label/woj.%20warmi%C5%84sko-mazurskie

W przyszłości również zajmę się tą tematyką.

Pozdrawiam

jm

1 Comment

  1. Zajmij się jak najszybciej 🙂 w twoim poście wyczytałam tyle co zajęło mi wczoraj b. dużo czasu przekopując na ślepo Wikipedię..eh piękne słowa o gościach…w pełni popieram.

Leave a Reply

Theme by Anders Norén