Miejscowość ta o egzotycznej i historycznej nazwie znajduje się gdzieś w połowie pomiędzy Kwitajnami Wielkimi a Gładyszami. Wioska jest podzielona na dwie części: pierwsza część od strony Kwitajn tuż za dawnym wiaduktem którego obrósł las jest niemalże niewidoczna dla turysty – dwa gospodarstwa znajdują się w nieco przerzedzonym lesie, druga część składa się z dwóch budynków (niegdyś zabudowania gospodarcze przebudowano na mieszkalne, po wojnie całe ziemie i wieś przynależała do PGR), z których jeden widzimy na pierwszym zdjęciu. Przed wojną na przeciwległym wzgórku, na który mamy widok (za  volkswagenem passatem) po lewej stronie stał pałacyk, naprzeciw po drugiej stronie drogi kuźnia. Wydaje mi się że kuźnia mogła wyglądać nieco podobnie jak w Gładyszach, tylko nie w tak bogatej formie i o mniejszej powierzchni.

Wieś znajduje się w odosobnieniu. Do każdej z sąsiadujących miejscowości jest po prawie trzy km. Od strony Gładysz prowadzi stary asfalt, który później po minięciu  pozostałości fundamentów PGR-owskich przemienia się w trudny do przejazdu kamienny bruk, który przebiega przez wieś. Taki był paradoks polskiej gospodarki socjalistycznej: nie poprawiono drogi o paręset metrów aby ułatwić mieszkańcom drogi do pracy, tylko aby pobrane płody rolne na państwowej ziemi wywieść jak najprędzej i oddać w ręce „wielkiego brata” (Związku Sowieckiego), za naszą wschodnią granicę.

Dzisiejsze Tatarki to zaledwie połowa dawnej przestrzeni jaką zajmowała wieś. Wielu mieszkańców wyjechało do miast. Parę rodzin zamieszkało w sąsiednich Kwitajnach Wielkich. Spędzając w Tatarkach blisko godzinę nie spostrzegłem żadnego młodego człowieka poniżej trzydziestego roku życia.

Do odwiedzin Tatarek zachęca również piękna okolica. Równiny pól ciągnących się od Kwitajn do Tatarek i Dobrego, tworzą niesamowite widoki i gdyby tak często nie ukazywały nam się ciągniki uprawiające ziemię byłby to raj dla ornitologów, jak też wszelkiej zwierzyny.

Co do historii, to Spitzen tworzył dobrze prosperujący folwark co jest udokumentowane w 1899 roku, parafia Dobry. Wszelkie sprawy administracyjne i Urzędu Cywilnego załatwiano jednak w Gładyszach (Schlodien). Liczebnie folwark nie był duży, w 1820 r. liczył 81 mieszkańców,  1885 r. 174 osoby, a w 1905 r. 127 mieszkańców.

Prawnie folwark działał od 1874 roku, podobnie jak Kwitajny Małe czy Piskajmy.

Katolicy jak wiadomo uczęszczali do Osetnika (Wusen).